Energia w skali makro

Opublikowany dnia Lut 28 2014 - 4:24pm przez Miłosz Szewczyk

Gdy znajdujemy się w krajach Europy Zachodniej, często widzimy ogromne skupiska wiatraków, które wytwarzają energie korzystając z wiatru, lub całe połacie szklanych tafli, na które składają się pojedyncze panele słoneczne. Te instalacje wykorzystują energie słoneczną. Gdybyśmy się jeszcze dobrze rozejrzeli, możemy w okolicach zbiorników wodnych dostrzec elektrownie wodne, które do produkcji prądu wykorzystują wodę. W naszym kraju, takie ogromne „mega fabryki” korzystające z odnawialnych źródeł energii nie są powszechnie rozpowszechnione i dopiero zaczynają się pojawiać, choć w innych europejskich krajach jest to już standard.

Dlaczego energia odnawialna

Jak łatwo się domyśleć, te wszystkie instalacje mają za zadanie dostarczać wytworzoną energię lub ciepło do gospodarstw domowych lub zakładów przemysłowych. Dlatego zwykle wiatraki lub panele słoneczne montowane są przy większych skupiskach ludzkich, które zapewniają odbiór wytworzonej energii. Im znajdują się one bliżej wielkich miast, lub zakładów przemysłowych, tym koszty związane z doprowadzeniem energii zmniejszają się i energia jest po prostu tańsza. Czasami nawet trudno wyobrazić sobie, jak dużo takie „fabryki prądu” wytwarzają energii. A co najważniejsze, nie wykorzystują one naturalnych źródeł, które przecież kiedyś się skończą.

Sytuacja w naszym kraju

W naszym kraju tego typu instalacje należą do rzadkości. Duże wiatraki, czy panele słoneczne, zdolne wyprodukować duże ilości energii lub ciepła dopiero pojawiają się wokół miast i miasteczek, stanowiąc niewielki procent zakładów, które je wytwarzają. Jednakże na całe szczęście, coraz więcej ludzi widzi w tym szansę na zarobienie pieniędzy, a przy okazji na ochronę naszego naturalnego środowiska. Należy się więc spodziewać, że w najbliższej przyszłości, tego typu instalacje staną się bardziej powszechne, a procent energii wytwarzanej z odnawialnych źródeł, będzie się systematycznie zwiększał. Na pewno skorzystają na tym nie tylko ich właściciele, ale również zwykli ludzie a przede wszystkim nasze środowisko naturalne.

Dodaj komentarz